Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
18 postów 44 komentarze

Bez oficera prowadzącego

Robert Wasilewski - Niedoszły dziennikarz - były pilot wycieczek. Podróżnik. Zainteresowania: polityka, ekonomia, historia i okazjonalnie sport na poziomie lokalnym. Pasjonatów podróżowania zapraszam na swoją stronę: www.liberwig.republika.pl

Bolszewicki Tybunał Prostytucyjny szczerzy kły

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzisiejszy kuriozalny wyrok tegoż trybunału ostatecznie udowadnia, że Polską rządzi mafia, zaś wszystkie jej konstytucyjne organy mające niby to stać na straży prawa, są tylko pustymi, acz niezwykle kosztownymi dekoracjami

To już nie pierwsza tego typu skandaliczna decyzja tej hordy Dyzmów w togach. Podobnie orzekali oni w sprawie własności środków gromadzonych w ramach publicznych (w tym również OFE - jako, że pobierają one składki pod przymusem) systemów emerytalnych - według Trybunału Bolszewickiego, nie stanowią one własności "ubezpieczonego", tylko są częścią finansów państwa, podlegając tym samym arbitralnym decyzjom politycznym, co do rozporządzania nimi.

A dziś właśnie orzekł on, że podniesienie wieku emerytalnego jest zgodne z konstytucją. W pewnym sensie, trudno się pod tym względem z owym wyrokiem nie zgodzić, gdyż cała ta konstytucja jest tylko zbiorem kretyńskich sloganów (uchwalonym przez bandę szarlatanów i ćwierćinteligentów), które okupująca Polskę mafia, może dowolnie interpretować przez pryzmat „sprawiedliwości społecznej” i innych tego typu złodziejsko – bolszewickich wynalazków. Tu, po raz kolejny widać, jak ważna jest warstwa aksjologiczna wszystkich aktów prawnych – wystarczy raz dopuścić wpisanie bolszewickiego bełkotu do aktu normatywnego i już dla rozmaitych urzędowych gangsterów (również tych w togach sędziowskich) otwiera się droga do jawnego i cynicznego nazywania złodziejstwa sprawiedliwością lub dopuszczalną metodą działania organów państwowych.

Przyznam, że nie powiem, aby ten dzisiejszy werdykt mnie zaskoczył – już jakiś czas temu, ten bandyta i złodziej Rzepliński z owego Trybunału Bolszewickiego ogłosił, że ów "trybunał", rozpatrując ewentualne skargi na sprzeczność z konstytucją poszczególnych poczynań rządu, musi kierować się w pierwszej kolejności "stabilnością budżetową państwa". Innymi słowy, ten bandzior w todze powiedział otwartym tekstem, że jeżeli rządowi zabraknie pieniędzy, to będzie miał prawo okradać obywateli choćby w najbardziej bezczelny sposób. Na przykład skonfiskować pieniądze obywateli na kontach bankowych (próbkę podobnego procederu mieliśmy już nie tak dawno na Cyprze), albo choćby zabrać komuś mieszkanie - na przykład komuś, kto ma dwa lub trzy - bo po cholerę komuś dwa mieszkania, kiedy rząd może mu jedno zabrać i w ten sposób załatać powiększającą się z prędkością światła dziurę budżetową potęgi gospodarczej, którą stajemy się po anschlussie do K…y Europejskiej, do której – notabene - ciągle jeszcze onanizują się miliony przygłupów.  Wprawdzie byłoby to sprzeczne i z konstytucją, i z resztą aktów prawnych niższej rangi (chociaż w świetle ostatniej interpretacji, nie jest to już takie pewne), ale jeżeli bez takiego rabunku nie da się zagwarantować "stabilności budżetowej", to przecież nie ma się nad czym zastanawiać. 

Nie wczytywałem się głębiej w uzasadnienie tegoż Trybunału Bolszewickiego owej nadrzędności "stabilności budżetowej" nad przestrzeganiem prawa (rzymskiego, nie bolszewickiego – żeby było jasne), ale jestem pewien, że twórcom tej formuły przyświecała zasada sformułowana przez Janusza Szpotańskiego i włożona potem w usta Towarzysza Szmaciaka - "bo trzeba doić i strzyc to bydło, a kiedy padnie - zrobić mydło". Jestem pewien, że gdyby tak wprowadzić przymusową eutanazję wszystkich, którzy dożyją wieku emerytalnego (można być pewnym, że obecna podwyżka do 70-ciu lat, to nie jest ostatnie słowo i najdalej za 5-10 lat, będziemy mieli powtórkę z rozrywki, czy dla pokolenia obecnych 40-tolatków – jeżeli dożyją 70-ki, wiek emerytalny będzie wynosił już 80-kę lub nawet dalej i na oczy nie zobaczą już nawet złotówki ze swoich składek), otóż gdyby tych wszystkich potencjalnych emerytów poddać przymusowej eutanazji, zaś ich zwłoki przerobić na mydło, to wszyscy okupujący Polskę Dyzmowie odetchnęliby z ulgą i już bez żadnych problemów mogliby nadymać się w Europie wygłaszaniem sloganów, jaką to potęgę gospodarczą zbudowali. I o to chyba całemu temu Trybunałowi Bolszewickiemu chodzi. I znów, nie sposób odmówić racji Szpotańskiemu, który i to przewidział - "bo tylko z morza krwi i męczarń, zrodzi się przecudowna tęcza ... i tak socjalizm w kraju naszym, osiągnął wyższe stadium – faszyzm”.

Jeżeli ktoś jeszcze nie do końca wie, co to jest faszyzm, to właśnie ma przykład podręcznikowy. Faszyzm nie polega bowiem na podnoszeniu ręki w rzymskim salucie, nielubieniu żydów lub upodobaniu czesania grzywki na lewą stronę. Istotą faszyzmu jest przekonanie, że państwu wolno wszystko – łącznie z najbardziej bezczelnym rabowaniem własnych obywateli. A od rabowania już tylko jeden krok do mordowania, bo przecież istnieje spore prawdopodobieństwo, że rabowani spróbują bronić swojej własności i stawić opór, a wtedy owi faszyści użyją przeciw nim całej potęgi państwa, a przecież wiadomo, że na końcowym etapie każdej przemocy państwowej, jest lufa karabinu. 

Jeżeli już jesteśmy przy przykładach z literatury, to polecam też cytat z "listów starego diabła do młodego" C.S Lewisa. Pisze on tak: "O wiele bardziej lubię nietoperze, niż biurokratów.(...)największe zło nie dzieje się obecnie w owych nędznych "spelunkach przestępstwa" (...) Nawet nie w obozach koncentracyjnych i obozach pracy. Tam spotykamy się z jego końcowym rezultatem. Rodzi się ono i jest wprowadzane w życie w schludnych, wyłożonych dywanami, ogrzanych i dobrze oświetlonych biurach, przez spokojnych ludzi w białych kołnierzykach, z przyciętymi paznokciami i gładko wygolonymi policzkami, którzy nie muszą podnosić głosu". To właśnie owi gangsterzy w białych kołnierzykach odpowiadają za największe nikczemności i zbrodnie świata.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten bandzior Rzepiński ze swoją szajką, zupełnie jawnie i otwarcie przyznają, że wkładają sędziowskie togi i złote łańcuchy z Orłem Białym po to, by uprawiać ewidentny rozbój. Wszyscy ci ubrani w togi zuchwali złodzieje, odpowiadający za wydanie dzisiejszego werdyktu, powinni zostać powieszeni na centralnym placu w Warszawie - już za samo zuchwalstwo, z jakim przyznają się do uprawiania bandytyzmu, przy użyciu najwyższej władzy sądowniczej. I miejmy nadzieję, że jeżeli kiedyś doczekamy Polski naprawdę wolnej, to tak się stanie.

Janusz Korwin – Mikke powtarza już od dawna, że jednym z elementów jego wyborczego programu, jest umieszczenie w więzieniach tych wszystkich okupujących Polskę Dyzmów i ich marionetek, w postaci właśnie tego typu „sędziów” – i to już samo w sobie, jest wystarczającym powodem, by na niego głosować.

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031