Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
18 postów 44 komentarze

Bez oficera prowadzącego

Robert Wasilewski - Niedoszły dziennikarz - były pilot wycieczek. Podróżnik. Zainteresowania: polityka, ekonomia, historia i okazjonalnie sport na poziomie lokalnym. Pasjonatów podróżowania zapraszam na swoją stronę: www.liberwig.republika.pl

Z cyklu "debile dokazują" - Paweł Orłowski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Wariat na swobodzie, największą klęską jest w przyrodzie" napisał był już dawno temu Miłosz. Niestety, groteska życia wyprzedza literaturę - Miłosz wspominał tylko o "wariacie na swobodzie", tymczasem my mamy wariatów piszących prawo.

 Wymieniony w tytule osobnik, sprawuje obecnie funkcję ministra infrastruktury – który to resort przygotowuje właśnie kolejne nowelizacje ruchu drogowego, zwiększające przywileje dla rowerzystów. Już obecnie – po poprzednich zmianach w przepisach drogowych - cykliści zyskali status istnych świętych krów na naszych, pożal się Boże, drogach, a skali zakresu ich przywilejów w stosunku do obowiązków, nie da się w żaden sposób porównać z kierowcami, których jeszcze na każdym kroku łupi się rozmaitymi opłatami i mandatami za byle głupstwo. A tu, banda idiotów z tegoż groteskowego ministerstwa zamierza nam zaserwować kolejne debilizmy – „przyszłe rozporządzenie umożliwi m.in. wyznaczanie na jezdniach śluz dla rowerów, a także dopuści dwukierunkowy ruch rowerowy w jezdniach ulic jednokierunkowych. Będzie też możliwy ruch rowerów na jednym pasie wspólnie z pojazdami transportu publicznego. Projekt zakłada ponadto wprowadzenie nowych sygnalizatorów świetlnych dla rowerzystów, a także uproszczenie oznakowania.

 

Już dziś, kierowcy przeżywają horror spotkając się z cyklistami nie znającymi i nie przestrzegającymi zasad pierwszeństwa, pedałującymi niemal środkiem drogi bez jakichkolwiek oznakowań, świateł lub nawet kamizelek odblaskowych (również po zmroku) – kierowca samochodu za jazdę w słoneczny dzień bez świateł, dostanie mandat – a tutaj ten idiota planuje podnieść jeszcze poprzeczkę debilizmu – pozwolić cyklistom poruszać się pod prąd. Jaki dodatkowy chaos spowoduje to na drogach, może sobie wyobrazić każdy średnio rozgarnięty posiadacz prawa jazdy – oprócz debili z ministerstwa, którzy sami poruszają się  uprzywilejowanymi pojazdami, więc olewają konsekwencje wynikające z tego tytułu dla milionów kierowców.  Praktyka pokazuje też, że owi dygnitarze, kiedy już przesiądą się do samochodów prywatnych, mają również głęboko gdzieś wszystkie ustanawiane przez siebie dla plebsu przepisy, licząc na ochronę zapewnianą im przez rozmaite immunitety.

Ów projekt nowelizacji zakłada również jakieś „uproszczenie sygnalizacji”, co jest o tyle ciekawe, że samo wspominanie o znaczeniu jakiejkolwiek sygnalizacji dla cyklistów, których nie obowiązuje jakakolwiek procedura weryfikacji znajomości przepisów, zakrawa na przejaw cynizmu, albo ewidentnego cymbalstwa.

Mogę panu debilowi Orłowskiemu podpowiedzieć jeszcze kilka ciekawych nowelizacji związanych z kolejnymi przywilejami dla cyklistów – np., prawo jeżdżenia pod prąd autostradami i drogami ekspresowymi, zwolnienie ich z przestrzegania podstawowej sygnalizacji świetlnej – mogliby wjeżdżać na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prawo skręcania w lewo z prawego pasa, a w prawo z lewego. Takich rozwiązań – zgodnych z duchem „europeizmu” mogę podsunąć jeszcze ze dwadzieścia – i to na trzeźwo. Po nasyceniu krwioobiegu do poziomu promila, mógłbym wykoncypować jeszcze ciekawsze nowelizacje, przy czym samokrytycznie stwierdzę, że mam wątpliwości, czy zdołałbym przebić „speców” z ministerstwa.

Nie da się ukryć, że następny wysyp tych debilizmów do kodeksu drogowego, spowoduje kolejne zwiększenie liczby wypadków drogowych – i szkoda tylko tych kierowców, którzy potrąciwszy bez swojej winy którąś z tych świętych krów na rowerach, skazani będą na istną gehennę zmagania się z naszymi sądami, których stan i kompetencje niewiele różnią się od poziomu tych wszystkich „ministerstw” z ich „nowelizacjami”…

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031